|
Strona główna
|
|
I spotkanie "przy piwku" - relacja |
|
Wpisał: Administrator
|
|
02.03.2010. |
|
Relacja z pierwszego spotkania „przy piwku”. Nasze pierwsze spotkanie „przy piwku” przeszło już do historii. I trzeba powiedzieć że się udało, pomimo że początek tego nie zapowiadał. Rozpoczęliśmy o godzinie 19.00 w bardzo małym gronie, skupiając swoją uwagę na ekranie ze zdjęciami z meczów naszej ligi oraz na trenerce ARSONSISI Aleksandrze Gustowskiej. To właśnie Ola w pierwszej fazie reprezentowała płeć piękną na naszym spotkaniu. Szybko jednak okazało się, że niska frekwencja w początkowej fazie spotkania spowodowana jest faktem uczestnictwa naszych graczy w charakterze kibiców na meczu AZS Domex Częstochowa – Resovia Rzeszów. Na bieżąco otrzymywaliśmy esemesy z hali Polonia z wynikiem spotkania i deklaracją naszych zawodników - „niedługo będziemy”. I tak chwilę po ostatnim niestety dla AZS-u gwizdku sędziego kolejni goście zapełniali salę „Centrum Imprez” przy stołówce akademickiej Gigant. Co ważne, wielu z naszych zawodników przybyło z sympatiami, co sprawiło że na naszej sali zrobiło się bardzo ładnie. Wśród zgromadzonych powitaliśmy Adriana Zatonia (GKS Grabowa) – MVP pierwszej rundy naszych rozgrywek, który z rąk Marcina Dobrzańskiego otrzymał markowy plecak wypełniony złotym płynem, firmowy ręcznik i specjalnie przygotowaną koszulkę JLAS. Adrian jednak nie chciał zdradzić tajemnicy jak „być najbardziej wartościowym graczem” :). Wielu z nas miało jednak nadzieję, że z każdą kolejną minutą Adrian „puści parę” :) Marcin Dobrzański w imieniu Adama Stępniaka podziękował wszystkim za przybycie, specjalne podziękowania złożył dla nieobecnego Piotra Wyłudy, który na co dzień pełni funkcję gospodarza sali przy ulicy Szczytowej. Z informacji „z pierwszej ręki” dowiedzieliśmy się, że w ostatnich dniach organizator JLAS wyremontował kolejne prysznice, zamontował kolejną partię wieszaków w szatni i przeprowadził drobne prace remontowe. W ostatnich słowach Marcin podziękował sędziom naszych zawodów, wszystkim zawodnikom, działaczom i opiekunom. Przy wtórze dyskotekowej muzyki zebrani rozpoczęli wiele ciekawych dyskusji, a nader aktywnym rozmówcą był Taer Zuabi. Z ust zawodnika Alfa Team Częstochowa padło wiele ciekawych wątków, a niektóre delikatnie nawet poróżniły Taera z graczami pierwszego zespołu KU AZS Politechniki Częstochowskiej :). Na żywiołowość dyskusji na pewno miał wpływ złoty płyn, którego oprócz innych napojów ubyło blisko 300 sztuk :). I trzeba powiedzieć że „szacun” należy się chłopakom z Drukarni Udziałowiec na czele z Danielem Kasperczykiem który od 12 w nocy rozpoczął świętowanie urodzin. Było „sto lat” i inne śpiewy, a jubilat był dumny że tylu gości przybyło na jego imprezę :) To właśnie ekipa „Gołego” była najbliżej baru i to ona rozdawała przysłowiowe karty, rozpieczętowując kolejne zgrzewki złotego płynu. Tu warto odnotować że oprócz drobnych przekąsek na stole, na wysokości zadania stanęła Pizzeria Rondo Częstochowa (www.rondo.czest.pl), która sprawnie dostarczyła pizzę na nasze spotkanie. Kluczowym momentem dla naszego spotkania było przybycie dwóch częstochowskich trenerów, na co dzień reprezentujących drużynę Ligi Miejskiej w Częstochowie (biorącą udział w rozgrywkach ALS). To właśnie Darek Parkitny (Czarni Rząśnia) i Jakub Kuziorowicz (AZS Politechnika Częstochowska) w asyście drugiego trenera Domex Tytan AZS Częstochowa- Michała Gogola rozpoczęli nie tylko dyskusję czysto merytoryczną na temat strategii na parkiecie siatkarskim, ale również udowodnili że na parkiecie tanecznym czują się jak ryba w wodzie. Oprócz tańca należy zaznaczyć, że do nieoczekiwanych atrakcji obecne na spotkaniu Panie dołożyły mini koncert karaoke i tu wielki ukłon należy się „Garemu” i ekipie z KU AZS PCZ I, którzy znali większość słów prezentowanych piosenek. I tak nieoczekiwanie zrobiła się godzina 4.30... i trzeba było się powoli zbierać... Niektórzy zebrali się w stronę domów... ale spora część ruszyła w „nieznane”... świętując dalej nasze pierwsze spotkanie „przy piwku”. Organizatorzy raz jeszcze dziękują obecnym na spotkaniu. Do zobaczenia na siatkarskim parkiecie, już niebawem....(fotorelacja z imprezy w niedługim czasie)
[rafi] |
|
Zmieniony ( 03.03.2010. )
|
|
|
Remis w sparingowym meczu liderów BudMar - Politechnika I 2:2 |
|
Wpisał: Administrator
|
|
25.02.2010. |
Liderująca w rozgrywkach Jurajskiej Ligi Siatkówki drużyna Politechniki Częstochowskiej I rozegrała sparingowy mecz z drużyną BudMaru. Warto nadmienić, że drużyna BudMaru prowadzona przez trenera Grzegorz Nowickiego jest liderem w Amatorskiej Lidze Siatkówki w Częstochowie organizowanej przez TKKF i na co dzień występuje również w IV lidze mężczyzn w województwie Śląskim pod nazwą KS Corona Budmar Rudniki przewodząc w tych rozgrywkach. Siatkarze KS Corona BudMar Rudniki mają po dziewięciu kolejkach 24 pkt.
Mecz pomiędzy drużynami Politechniki i Budmaru miał charakter czysto towarzyski, obydwie ekipy wykorzystały przerwę w rozgrywkach ligowych do rozegrania pojedynków sparingowych. Starcie dwóch liderujący zespołów stało na wysokim poziomie, było doskonałym przetarciem i przygotowaniem do ligowych pojedynków. – Bardzo cieszymy się z tego, że udało nam się rozegrać mecz towarzyski z BudMarem. „To bardzo mocna i doświadczona drużyna, sam fakt że liderują w rozgrywkach IV ligi dał nam dużo motywacji i chęć pokazania, że między JLAS a ALS nie ma aż tak dużej różnicy poziomów.
Śmiało nawet można powiedzieć, że poziom siatkarskich zmagań jest porównywalny”. – powiedział po meczu Adrian Garus zawodnik Politechniki. ”Dla naszej drużyny był to bardzo wartościowy pojedynek, mogliśmy się sporo nauczyć, przećwiczyć parę wariantów i schematów rozegrania z wymagającym rywalem i od razy wyciągnąć z tego wnioski. Było kilka długich i ciekawych wymian, zarówno my jak i przeciwnik postawiliśmy na mocną zagrywkę. Ja jestem bardzo zadowolony z przebiegu meczu w 100% zrealizowaliśmy wszelkie założenia taktyczne”. - dodał rozgrywający Politechniki Częstochowskiej Michał Mieszko Gogol. – Jesteśmy młodą drużyną złożoną tylko ze studentów, BudMar to ekipa grająca ze sobą kilka lat, doświadczeni zawodnicy, którzy mają ogromne doświadczenie w rozgrywkach nawet drugiej ligi. My skupiamy się na Akademickich Mistrzostwach Polski gdzie chcemy powalczyć o dobrą pozycję oraz oczywiście zwycięstwie JLAS. Każdy inny scenariusz niż wygranie ligi będzie dla nas porażką”. – powiedział przyjmujący ekipy studentów Karol Rędzioch.
Przypomnijmy, że rozgrywki JLAS wznowiona zostaną w przyszłym tygodni, dla drużyn to ostatni moment żeby skupić się na treningach i zagrać mecze towarzyskie z innymi rywalami. – Jeśli któraś z drużyn JLAS czy tez ALS ma ochotę rozegrać z drużyną Politechniki Częstochowskiej I mecz sparingowy to jesteśmy otwarci i chętni na wszelkie propozycje. Istnieje możliwość rozegrania pojedynków na naszej hali (hala Politechnik) czy też na hali rywala. Czekamy na kontakt ze strony kapitanów zainteresowanych drużyn pod nr tel. 791 – 260 – 360.” – zachęca kapitan drużyny Politechniki Częstochowskiej Jacek Tolewski.
BudMar New Age – Politechnika Częstochowska I 2:2 (25:20, 25:23, 19:25, 16:18)
BudMar: Cezary Wołoch, Dawid Kręciwilk, Mariusz Kuberski, Rafał Szarek, Łukasz Burzyński, Robert Jawura, Bartosz Czekała – libero oraz Marcin Apostołow, Krzysztof Deko. Politechnika: Adrian Garus, Karol Rędzioch, Adrian Bartnik, Michał – Mieszko Gogol, Jacek Tolewski, Damian Surowiec.
| |
|
Zmieniony ( 25.02.2010. )
|
|
| |
|
Kto na stronie ?
Odwiedza nas 21 gości
|